Do niedawna wynajem samochodów był traktowany jako usługa wyższego rzędu, zarezerwowana dla najbardziej majętnych. Wydatny spadek cen oraz wzrost konkurencji w obrębie dyskutowanego segmentu rynkowego sprawiły, że Polska pod względem ilości transakcji dotyczących wynajmu aut zaczęła nadrabiać dystans do rozwiniętych państw europejskich.

Wynajem samochodów w polskim wydaniu

W Polsce wynajem samochodów jest wykorzystywany zdecydowanie najszerzej przez przedsiębiorstwa, które już dawno zostały zmodernizowane pod kątem optymalizacji kosztów. Gros wyjazdów służbowych, gdzie uprzednio w grę wchodziło korzystanie z usług taksówek, zyskało na opłacalności w chwili podjęcia współpracy z wypożyczalniami samochodów. Na drugim miejscu pod kątem łącznej wartości transakcji plasują się wyjazdy wakacyjne, a więc sfera przypisana osobom prywatnym.

Polacy zaczęli wreszcie odkrywać zalety płynące z korzystania – nie posiadania. Myśląc o zakupie samochodu, coraz rzadziej popełniamy typowy błąd brania pod uwagę rzadkich okoliczności jego zastosowania. Przykład dawnego myślenia? Nic prostszego: w typowych sytuacjach większość z nas byłaby w stanie zadowolić się małym autem miejskim lub kompaktowym. Rozważając jednak szczegóły logistyczne przytoczonego wyjazdu wakacyjnego lub kwestie transportu większych przedmiotów raz na kwartał, ostatecznie decydujemy się na kombi. Tym samym rosną koszty zakupu i eksploatacji, które w znacznym stopniu przeważają nad kosztami okazjonalnego wynajmu samochodu tej klasy.

O popularności usług wypożyczalni samochodów w Polsce zadecydowała również daleko posunięta cyfryzacja branży. Obecnie każda renomowana wypożyczalnia (jak WRC Cars z Białegostoku) ma swoją stronę internetową, na której umieszcza opis floty, regulamin i cennik. Szczególnie ostatni element jest istotny z punktu widzenia klienta, zainteresowanego zdobyciem samochodu w jak najszybszy sposób. Konieczność pozyskiwania jakichkolwiek dodatkowych informacji wiąże się zazwyczaj z automatycznym odrzuceniem oferty danego przedsiębiorcy.

Wynajem aut na świecie

Wynajem aut na szeroko rozumianym Zachodzie wciąż cechuje się znacznie większymi udziałami rynkowymi niż wynajem w Polsce. Wynika to z dłuższych tradycji wolnorynkowych oraz swobodnego podejścia do sfery posiadania. Oczywiście najistotniejszym czynnikiem pozostają jednak zarobki – Polska wciąż nadrabia straty wywołane długoletnią niegospodarnością. Poprzedni włodarze, przypisani do systemu socjalistycznego, mieli bowiem naturalne umiejętności w dziedzinie chybionych inwestycji oraz zadłużania kraju. W efekcie Polacy nadal nie zarabiają wystarczająco dużo, by mogli traktować wypożyczalnie samochodów jako nieodłączony element codzienności. Na odmianę, dobrze sytuowani Brytyjczycy albo Niemcy nie postrzegają wynajmu samochodów w kategoriach dóbr wyższego rzędu.

Rynek wypożyczalni w Europie i w Stanach Zjednoczonych został w dużej mierze zdominowany przez duże korporacje międzynarodowe. Amerykański Avis czy niemiecki Sixt to przykłady firm, które od dziesięcioleci są obecne w wielu krajach całego świata. Oczywiście ich dominacja nie byłaby możliwa bez zastosowania nowoczesnych narzędzi internetowych oraz ogłaszania się w popularnych na Zachodzie (i coraz popularniejszych w Polsce) serwisach agregujących oferty wielorakich wypożyczalni (tu np.: Billiger Mietwagen, Skyskanner, Expedia).

Wynajem samochodów w Polsce rozwija się wprost proporcjonalnie do zasobności portfela przeciętnego Kowalskiego. Nie bez znaczenia pozostaje również jego wizja ekonomii w skali mikro, stosowana każdego dnia dla ograniczenia zbędnych wydatków. Rozwiązania typowo biznesowe powoli znajdują swoje miejsce w świadomości odbiorców indywidualnych, zatem wyrównanie poziomu ilości auto wypożyczalni w Polsce względem przykładowej Francji czy Wielkiej Brytanii zdaje się być jedynie kwestią czasu.

Naszą kolejną publikację poświęcimy możliwości uzyskania auta zastępczego w razie ucieczki sprawcy z miejsca kolizji. Zachęcamy do lektury!

Podobne artykuły
Napisz do nas

Przed przyjazdem prosimy o kontakt telefoniczny w celu umówienia się.

Tekst nieczytelny? Zmień go.